Numer: 333/26
Płeć: ♀️ samica
Wiek: 2,5 miesiąca
Test FIV/FeLV – oczekuje na badanie
11.08.2026
Szłapka – maleńka dziewczynka, która uczy się, że człowiek nie musi oznaczać bólu 💙
Szłapka ma zaledwie dwa i pół miesiąca, a za sobą już więcej niż niejeden dorosły kot. Trafiła do nas z ulicy ze złamaną lewą tylną łapką. Zamiast beztroskiego kocięcego dzieciństwa dostała gabinety, badania, zastrzyki, leki i ból. Nic więc dziwnego, że dziś do człowieka podchodzi jeszcze z pewną ostrożnością.
Złamana kość piszczelowa wymagała leczenia operacyjnego. 31 lipca Szłapka przeszła zabieg, podczas którego złamanie ustabilizowano płytą i sześcioma wkrętami. Już dzień później czuła się dobrze, miała apetyt, a rana pooperacyjna była sucha i bez obrzęku. Podczas kolejnej kontroli 10 sierpnia lekarze potwierdzili, że wszystko goi się prawidłowo.
Teraz najtrudniejsza część powoli zostaje za nią. Szłapka dochodzi do siebie i jednocześnie zaczyna odkrywać zupełnie inną stronę kontaktu z człowiekiem. Taką, w której ręka nie trzyma do zastrzyku, tylko delikatnie głaszcze. W której człowiek nie oznacza kolejnego zabiegu, ale jedzenie, zabawę, spokój i bezpieczeństwo.
Z każdym dniem jest coraz odważniejsza. Nadal czasem się boi i potrzebuje chwili, żeby poczuć się pewnie, ale trudno mieć jej to za złe. To przecież maleństwo, którego pierwsze intensywne doświadczenia z ludźmi były związane przede wszystkim z leczeniem. Potrzebuje teraz cierpliwości i łagodności, żeby nadrobić to, czego zabrakło na początku.
Szłapka korzysta z kuwety i może zamieszkać z innymi kotami. Jej stosunek do psów jest jeszcze trudny do oceny, choć spokojny, delikatny pies może być możliwym towarzyszem. Ze względu na jej dotychczasowe doświadczenia najlepiej odnajdzie się przy starszych dzieciach, które będą potrafiły uszanować jej granice i potrzebę spokojnego budowania zaufania.
Szukamy dla niej domu z sercem dla kotów – takiego, który rozumie, że adopcja Szłapki oznacza nie tylko pokochanie uroczego kociaka, ale również spokojne towarzyszenie jej w dalszym powrocie do pełnej sprawności i budowaniu dobrych skojarzeń z człowiekiem.
Szłapka miała wyjątkowo trudny początek. Bardzo chcielibyśmy, żeby reszta jej historii była już zupełnie zwyczajna: własny dom, miękkie posłanie, zabawki, pełna miseczka i człowiek, przy którym już nigdy nie będzie musiała się bać.
„`
